3 gru 2010

FLORENCJA/FIRENZE/FLORENCE - architektoniczna perelka

Florencja (Toskania) - to stolica i zarazem najwieksze miasto Toskanii. Jest ono niewatpliwie jednym z najpiekniejszych i najczesciej odwiedzanych wloskich miast i nie ma sie czemu dziwic. Miasto to przyciaga swoim urokiem, liczba swiatowej slawy zabytkow i polozoeniem wsrod toskanskich zielonych wzgorz.

Jedni przybywaja tutaj ze wzgledu na liczne i wspaniale architektonicznie koscioly. Tym najwazniejszym i zarazem najczesciej odwiedzanym jest Cattedrale di Santa Maria del Fiore - czwarty co do wielkosci kosciol na swiecie, ze wspaniala kopula mierzaca 90 metrow srednicy.








Kolejnym bardzo czesto odwiedzanym kosciolem jest Basilica di Santa Croce - piekny przyklad sztuki gotyckiej we Wloszech.



Oczywiscie we Florencji znajduje sie wiele, wiele mniejszych, ale rownie uroczych kosciolow, ktore z cala pewnoscia warto odwiedzic.




Florencja to rowniez przepiekne place, pelne urokliwych kamienic, rzezb, figur, niewielkich kosciolkow czy arkad.





Niewatpliwie najczesciej odwiedzanym i najpiekniejszym florenckim placem jest Plazza della Signoria, przy ktorym znajduja sie miedzy innymi Palazzo Vecchio, figura Dawida dluta Michala Aniola czy piekna fontanna Neptuna.





Najbardziej od centrum oddalonym, ale rownie czesto odwiedzanym jest Piazzale Michelangelo, z ktorego podziwiac mozna niezapomniana panorame miasta i otaczajacych je wzgorz.



Florencja to rowniez urocze uliczki starego z urokliwymi kamienicami i zwarta zabudowa.


Ale Florencja to rowniez rzeka Arno i piekne mosty przecinajace miasto. Ten najbardziej znany i zarazem najbardziej urokliwy to Most Zlotnikow z malymi, kolorowymi domkami po jego prawej i lewej stronie.


CESENA - wsrod zielonych wzgorz Romanii

Cesena (Emilia-Romania) - to liczace okolo 100 tysiecy mieszkancow miasto polozone jest pomiedzy Forlì a Rimini w bardzo ladnej, zielonej okolicy. Na zwiedzenie tego miasta miala niewiele czasu, gdyz prawde mowiac bylam tu bardziej "w interesach" niz jako turysta. Niemniej jednak udalo mi sie przejsc kilkoma uroczymi uliczkami najstarszej czesci miasta i zrobic kilka pamiatkowych zdjec...

Przyznac musze, ze miasto jest wyjatkowo przyjazne, a jego mieszkancy usmiechnieci i zyczliwi (taka jest moja opinia po okolo 2 godzinach:)) Odnotowalam tez, ze mieszka tutaj wielu Polakow (na kazdym kroku slychac bylo ojczysta mowe przez co czlowiek czul sie jak w domu:))

Ponizej zamieszczam kilka zdjec ze spaceru uliczkami Ceseny wsrod uroczych kamienic i arkad.











PINEROLO - olimpijskie miasteczko

W 2006 roku Turyn byl organizatorem Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Jak wiadomo wiekszosc konkurencji byla rozgrywana poza stolica Piemontu, a o jednym z miasteczek, w ktorych rozgrywane byly Igrzyska chce Wam dzis w kilku slowach opowiedziec.
Pinerolo (Piemont) - to liczace okolo 35 tysiecy mieszkancow miasto polozone jest bardzo blisko granicy wlosko-francuskiej. Miasto to warto zobaczyc nie tylko ze wzgledu na dobrze przygotowane stoki narciarskie czy hotele, ale rowniez ze wzgledu na urocze centrum.
Przyjezdzajac tutaj pociagiem (okolo godzinki od Turynu) idziemy okolo 10 minut i dochodzimy do uroczego Piazza Cavour, przy ktorym znajduje sie uroczy kosciolek oraz wiele sklepikow, butikow i przytulnych kawiarenek.

Podazamy dalej wzdluz Via Savoia i Via Trento, dwoch uroczych ulic z licznymi sklepikami i eleganckimi butkiami po prawej i po lewej stronie.



Po kilkuset metrach dochodzimy do Piazza San Donato z przepiekna katedra poswiecono temu wlasnie swietemu.


Rowniez w poblizu katedry znajduje sie wiele uroczych i starannie odrestaurowanych kamienic.


Tak wiec wszystkich narciazy i milosnikow sportow zimowych, ktorzy kiedys zawiataj w te strony zapraszam rowniez do odwiedzenia centrum Pinerolo - naprawde warto! :)

2 gru 2010

CALCIO - czyli o wloskiej pilce noznej slow kilka...

Dzis zmieniam temat, choc nadal pozostaje w slonecznej Italii. Na specjalne zyczenie jednego z czytelnikow chce w kilku slowach opowiedziec o pilce noznej we Wloszech.

Jak wiadomo Wlosi lubuja sie w pilce noznej i namietnie sledza poczynania swoich ulubionych druzyn. Powstalo nawet powiedzenie, ze w niedziele jest Msza (choc ta kwestia pozostawia baaardzo wiele do zyczenia), obiadek i mecz (poczatek rozgrywek Serie A o 15.00!)

W poniedzialek na ulicach, w barach, w srodkach komunikacji miejskiej slychac moc uwag na temat gry swoich ulubiencow, bledow arbitrow itp...No i oczywiscie wszystke gazety sportowe pelne sa komentarzy na temat rozgrywek i pilkarzy.

Prawie kazdy Wloch (pisze prawie, bo na przyklad moj maz jest jednym z wyjatkow:)) jest fanem jakiejs druzyny i z oddaniem sledzi rezultaty gry jej pilkarzy. Te najbardziej popularne kluby to: Juventus Turyn, AC Milan, Inter Mediolan, AS Roma, Lazio Rzym i Napoli. Mieszkajac np. w Turynie wiekszosc kibicuje Juve lub Toro (drugi klub pilkarski z Turynu), choc spotkac tez mozna wielu fanow innych klubow.

Z obserwacji powiem Wam, ze we Wloszech bardzo czesto rowniez i dziewczyny sympatyzuja jakiemus klubowi, choc moze nie az a watkim stopniu w jakim chlopcy. Wyjatek stanowia mecze reprezentacji np. podczas mundialu, kiedy nie mowi sie o niczym innym tylko o meczach i postawie azzurrich. Odpadniecie kadry Wloch z mundialu juz w pierwszej fazie bylo na pierwszych stronach gazet przez dobry miesiac, a dziennikarze przescigiwali sie w poszukiwaniu winnych tej porazki.

Jezeli o mnie chodzi to rowniez jestem fanka jednej z wloskich druzyn (a moja sympatia zaczela sie juz wiele, wiele lat temu mieszkajac jeszcze w Polsce!). Jak juz kiedys wspominalam kibicuje druzynie AC Milan (pomimo tego, iz mieszkam w Turynie), czyli podczas rozmow ze znajomymi mowie, ze jestem rossonera (tzn. czerwono czarna, barwy klubowe zespolu:)) Kiedys mialam nawet ta przyjemnosc spotkac druzyne Milanu na lotnisku w Mediolanie i zrobic kilka pamiatkowych zdjec (m.in z Maldinim, z Kaka...) Eh, marzenia czasem sie spelniaja!!! :-)

ASYZ/ASSISI - miasto sw. Franciszka i sw. Klary

Dzis zabieram Was w podroz do Umbrii, pieknej "siostry" Toskanii:) Reion rownie uroczy, pelen cyprysowych drzew, wzgorz i oliwnych gajow.

Asyz (Umbria) - to miasto o ktorym slyszal chyba kazdy. Slawe swa zawdziecza dzieki swietemu Franciszkowi - jednemu z patronow Wloch, ktory tutaj wlasnie sie urodzil i wypelnial swoja posluge.

Przybywajac do miasta autokar zostawiamy na obszernym parkingu u jego bram. Pierwszym etapem naszej wizyty po Asyzu byl uroczy kosciolek San Damiano, ktory zostal zbudowany przez Franciszka i jego wspolbraci. Kosciolek oddalony jest o okolo jeden kilometr od bram miasta, a droga do niego wiedzie wsrod zielonych gajow oliwnych.



Po powrocie na parking przeszlismy brama wejsciowa do najstarszej czesci miasta, gdzie spaceruajc i podziwiajac urocze uliczki Asyzu dotarlismy do Piazza del Comune - uroczego placu, przy ktorym znajduje sie miedzy innymi urzad miejski i niewielka fontanna w samym centrum placu.



Niewiele dalej znajduje sie Basilica di Santa Chiara, piekna swiatynia poswiecona tej wyjatkowej swietej.







Idac od Bazyliki i Piazza del Comune naprzod poprzez pelne uroku uliczki Asyzu dochodzimy do najwazniejszej i najwiekszej swiatyni miasta a zarazem taj najczesciej przez turystow odwiedzanej - Basilica di San Francesco. W dolnej krypcie swiatyni znajduje sie cialo swietego odkryte dopiero w XIX wieku. W 1997 roku Bazylika ta znalazla sie na pierwszych stronach wszystkich swiatowych gazet, ze wzgledu na zniszczenia jakie dokonaly sie w jej wnetrzu poprzez trzesienie ziemi, ktore nawiedzilo wtedy ta okolice.



Stojac plecami do Bazyliki podziwiac mozemy piekny widok starego Asyzu oraz utworzony z kwiatow franciszkanski symbol TAU.



Ze wzagorza z Bazylika podziwiac mozna wspanialy widok polozonego w dole nowego Asyzu oraz umbryjskich wzgorz.

Po krotkim odpoczynku wyruszylismy w dalsza droge schodzac w dol w kierunku kosciola Santa Maria degli Angeli. Po drodze podziwiac mozna piekny widok starego Asyzu polozonego na wzgorzu. Swiatynia Santa Maria degli Angeli jest szczegolnie wazna, gdyz w tym wlasnie miejscu umieral swiety Franciszek.






1 gru 2010

MONTESPERTOLI - wsrod zielonych wzgorz Toskanii

Dzis chce Wam opowiedziec o jednym z ladniejszych miejsc we Wloszech, jakie dane mi bylo odwiedzic. Nieduze, sielankowe miasteczko zatopione wsrod zielonych, toskanskich wzgorz porosnietych gajami oliwnymi...Takie wlasnie jest to miejsce!
Montespertoli (Toskania) - to liczace niespelna 15 tysiecy mieszkancow miasteczko oddalone jest o okolo 20 km od Florencji jadac w kierunku Chianti.
Centrum posiada charakterystyczna, sredniowieczna architekture, a glowne zycie jego mieszkancow skupia sie wokol glownego placu, przy ktorym znajduja sie najwazniejsze instytucje, kilka restauracji, barow, sklepikow i kosciol parafialny.



Wystarczy oddalic sie nieznacznie od centrum, aby moc podziwiac wspaniale, niezapomniane widoki toskanskich wzgorz...Miejsce to jest naprawde wyjatkowe i smialo mozna je okreslic jednym z rajow na ziemi! Oto dlaczego Toskania jest moim ulubionym wloskim regionem (i nie tylko moim)...











FORLI - pomiedzy Bolonia a Rimini

Dzis powracamy do Emilii-Romanii do jednego z ladniej polozonych miast tego regionu.

Forlì (Emilia-Romania) - to liczace blisko 120 tysiecy mieszkancow miasto polozone jest w bardzo ladnej, zielonej okolicy. Wystarczy wyjechac kilometr poza miasto, aby moc podziwiac piekne, zielone wzgorza Romanii...

Od stacji do centrum szlismy Via della Libertà - szeroka i stosunkowo nowoczesna ulica przy ktorej znajduje sie wiele szkol i urzedow. Dochodzimy do Piazzale della Vittoria i skrecamy w prawa strone na Corso della Repubblica. Po drodze spacerowalismy rozniez innymi, mniejszymi uliczkami chcac poczuc styl zycia mieszkancow Forlì.



Po krotkim spacerze dotarlismy do najwiekszego i najwazniejszego placu w miescie - Piazza Saffi, przy ktorym, obok licznych sklepikow i butikow, znajduja sie takze najwazniejsze urzedy i instytucje miejskie. Z tym placem polaczony jest tez Piazza XX Settembre, przy ktorym z kolei najwazniejszym zabytkiem jest Basilica di San Mercuriale.




Kawalek dalej znajduje sie Piazza Duomo, a przy nim przepiekna katedra (Duomo) ozdobiona licznymi figurami i rzezbami.



Po odpoczymku przy filizance dobrego, wloskiego espresso wyruszylismy w droge powrotna spacerujac licznymi, malymi uliczkami centrum i kierujac sie w strone stacji.





SANFRE' - wsrod wzgorz prowincji Cuneo

Dzis znow Piemont, ale tym razem prowincja Cuneo.
Sanfrè (Piemont) - to niewielkie, bo liczace zaledwie okolo 3 tysiace mieszkancow miasteczko, przyciaga w ostatnich latach coraz wiecej osob pragnacych zamieszkac wlasnie tutaj.


Nowsza czesc miasteczka polozona jest na rowninie, zas idac dalej ku najstarszej czesci dochodzimy do uroczego wzgorza, na ktorym usytuowane sa glowne zabytki miasteczka.

Najwazniejszym zabytkiem, a zarazem najwyzej usytuowanym jest piekny zamek, ktory w ostatnich latach poddany zostal odrestaurowaniu zarowno zewnatrz jak i wewnatrz.




W poblizu zamku znajduje sie kosciol parafialny w Sanfrè, z ktorego tarasu rowniez rozciaga sie uroczy widok na miasteczko i okolice.

Mozliwe, ze Sanfrè nie oferuje wielu zabytkow, ale z cala pewnoscia jest to idealne miejsce na odpoczynek na lonie natury czy rowerowe wycieczki:)