21 paź 2010

SAVONA - jedno z wazniejszych miast w Ligurii

Dzis zmieniamy region. W tej notce chce Wam przedstawic pierwsze z miast w Ligurii. Sam region Ligurii ksztaltem przypomina rogala i polozony jest na poludnie od Piemontu nad Morzem Liguryjskim. Region ten rok rocznie przyciaga wielu turystow oferujac w zamian piekne plaze, cieple morze i urocze male miasteczka oraz liczne letniskowe kurorty.

Savona (Liguria) - bo o tym miescie dzis mowa, jest stolica prowincji i zarazem trzecim co do wielkosci miastem Ligurii (po Genui i La Spezii). Latem plaze w miescie sa zaplenione nie tylko licznie przybywajacymi w te okolice turystami, ale takze mieszkancami pobliskich miejscowosci, ktorzy przybywaja tutaj na kilka godzin, aby wypoczac, ochlodzic sie w morzu czy pospacerowac deptakiem wzdluz plazy.


Oprocz plazy w miescie jest tez przepiekne centrum z licznymi zabytkami, urokliwymi uliczkami i pieknymi kamienicami.
Nasze zwiedzanie zaczelismy od portu, do ktorego zacumowal akurat jeden ze statkow rejsowych po Morzu Srodziemnym. Kamieniczki przy porcie sa charakterystyczne dla tego regionu - zwarta zabudowa, zywe kolory, okiennice...


Od portu odchodza liczne male, waskie, krete uliczki z typowa zabudowa liguryjska.


Odchodzac od portu dotarlismy do pierwszego z wazniejszych zabytkow miasta - le torri del Brandale - dwoch sredniowiecznych wiez.


Przechadzajac sie jedna z urokliwych uliczek centrum doszlismy do Cattedrale dell' Assunta - przepieknej katedry w ktorej poblizu znajduje sie rowniez inny wazny zabytek Savony - Capella Sistina di Savona.


Nastepnie udalismy sie w kierunku Via Paleocapa - glownej ulicy starego miasta, pelnej pieknych kamienic, budynkow, urzedow i przytulnych lokali i kawiarenek.



I tym oto sposobem znalezlismy sie na Piazza del Popolo - najwazniejszym placu miasta w centrum ktorego znajduje sie monumento ai caduti di tutte le guerre - pomnik poswiecony pamieci ofiar wszystkich wojen.


Po krotkim odpoczynku wyruszylismy w kierunku ostatniego z waznych miejsc Savony - fortezza del Priamar.


Z fortecy podziwiac mozna niezapomniana panorame calego miasta! Naprawde wartowejsc na jej szczyt, aby zobaczyc te widoki:)



20 paź 2010

VILLAFRANCA D'ASTI - czyli prawie Asti

Pozdrozujac po Piemoncie lubimy odwiedzac male miasteczka, prawie zapomniane przez turystow, a w ktorych przeciez mozna naprawde poczuc spokoj, odpoczac od zgjelku wielkich miast i przyjrzec sie zyciu ich mieszkancow. Jednym z takich miasteczek, ktore nam osobiscie bardzo sie podobalo, jest Villafranca d'Asti oddalona zaledwie kilka minut jazdy pociagiem od Asti.

Villafranca d'Asti (Piemont) - to miasteczko, ktore jeszcze kilka lat temu bylo malo znanym skupiskiem kilku waskich, aczkolwiek urodziwych uliczek i gospodarstw rolnych. Dzis w miasteczku powstala nowa, calkiem spora dzielnica domkow jednorodzinnych, nowe sklepiki, nowe lokale, bary. To wszystko sprawia, ze w miasteczku zyje sie naprawde dobrze, a jego mieszkancy maja zaledwie kilka kilometrow do pobliskiego Asti.

Samo centrum w ostatnich latach zostalo pieknie odrestaurowane, wiele domow odnowiono, pomalowano...Przechadzajac sie uliczkami centrum naprawde mozna odetchnac od zgielku i szrosci Turynu.




Miasteczko polozone jest na wzgorzach, stad tez uliczki nie sa proste, rowne, ale krete i biegnace raz ku gorze a raz w dol. W centralnym punkcie miasteczka, na szczycie jednego ze wzgorz znajduje sie piekny kosciol parafialny, a w jego poblizu szkola podstawowa i przedszkole.



Naprawde warto czasem zboczyc z drogi i przespacerowac sie uliczkami takich malych miasteczek, ktore tez maja swoje piekno i dusze.

19 paź 2010

CIRIE' - pomiedzy Turynem a gorami

Dzis chcialabym Wam napisac kilka slow o jednym z niewielkich, bo niespelna 20 tysiecznym miasteczku w poblizu Turynu. W ostatnich latach rozroslo sie ono o nowe domy, ulice, male dzielnice a wszystko ze wzgledu na osoby, ktore wola mieszkac poza wielkim miastem i szukaja odrobiny spokoju i zieleni.

Ciriè (Piemont) - bo mowa wlasnie o tym miasteczku polozone jest na trasie kolejowej Turyn-Ceres mniej wiecej w polowie. Przybywajac do miasteczka z Turynu od razu zauwazyc mozna spokoj, brak halasu, ludzi na rowerach lub spacerujacych waskimi uliczkami centrum. My tez chociaz przez chwilke pragnelismy odetchnac swiezszym, bardziej gorkim powietrzem i poczuc ten spokoj, kotrego w Turynie niestety brakuje.

Ze stacji poszlismy prosto Corso Martiri della Libertà, szeroka i pelna drzew ulica, aby po chwili znalezc sie na Via Roma - jednej z glownych uliczek centrum.


Spacerujac, ogladajac sklepowe wystawy, male kamieniczki dotarlismy do kolejnej z najwazniejszych uliczek - Via Vittorio Emanuele II.


Architektonicznie cale centrum jest do siebie bardzo podobne - male, kolorowe domki, waskie i krete uliczki, balkoniki...Przy tej ulicy znajduje sie tez Duomo di San Giovanni Battista - najwazniejszy kosciol w Ciriè.

18 paź 2010

AOSTA-stolica regionu Dolina Aosty

Dzis po raz pierwszy chce Wam opowiedziec troszke o miescie w innym regionie niz Piemont. Na polnoc od Piemontu lezy maly, gorzysty region - Dolina Aosty. Region ten jest dwojezyczny, gdyz wielu mieszkancow posluguje sie biegle jezykami wloskim i francuzkim. Stolica regionu jest Aosta o ktorej dzis chcialabym Wam wspomniec kilka slow.

Aosta (Dolina Aosty) - to niewielkie (jak na miano stolicy regionu) bo zaledwie 35 tysieczne miasto polozone wsrod Alp Zachodnich blisko granicy Wloch z Francja i ze Szwajcaria. Miasto zalozone zostalo jeszcze w czasach rzymskich i posiada kilka zabytkow z tamtego okresu (miedzy innymi ruiny amfiteatru, murow miejskich, dwoch bram i luku triumfalnego).

Do miasta dojechalismy pociagiem z Turynu (podroz trwa okolo 2 godzin), zas sama stacja (jak w wiekszosci wloskich miast) znajduje sie prawie w samym centrum miasta. Po kilku minutach dotarlismy do glownego placu miasta - Piazza Emilie Chanoux przy ktorym znajduje sie Urzad Miejski i glowne urzedy miasta i regionu.


Z placu udalismy sie Via Baptiste De Tillier, aby nastepnie skrecic w prawo w Via Croce di Città. Obie ulice sa zadbane, eleganckie, pelne malych sklepikow, uroczych kawiarenek i lokali - wszystko pod licznie przybywajacych tutaj turystow.



Podazajac wzdluz Via Croce di Città doszlismy do Piazza Papa Giovanni XXIII przy ktorym znajduje sie Cattedrale di San Giovanni Battista - przepiekna romanska katedra z zachowanym przepieknym kompleksem i kruzgankami, uwazana za najwazniejszy zabytek miasta.



Nastepnie udalismy sie z powrotem w kierunku placu glownego, aby skrecajac w prawo znalezc sie na Via Porta Pretoria prowadzacej do jednego z najwazniejszych zabytkow miasta - romaskiej bramy.


Przechodzac przez brame znalezlismy sie na Via Sant' Anselmo pelnej sklepikow z pamiatkami i uroczymi kafejkami. Skrecajac w lewo dotarlismy do kolejnego waznego zabytku miatsa - Collegiata di Sant' Orso - pieknego kosciola ze wspanialymi freskami, rzezbami i zdobieniami.


Powracajac znow na Via Sant' Anselmo dotarlismy do ostatniego z najwazniejszych zabytkow a zarazem jednego z symboli miasta - l'arco di Augusto - rowniez pozostalosc po czasach rzymskich.

CUNEO-kolejna stolica prowincji

W poprzednich notkach opisalam Wam juz cztery stolice poszczegolnych prowincji w Piemoncie: Turyn, Asti, Alessandria i Novara. Dzis chce przyblizyc Wam blizej kolejna stolice - Cuneo.

Cuneo (Piemont) - to okolo 50 tysieczne miasto polozone najbardziej na poludnie i graniczace bezposrednio z regionem Liguria. Prowincja Cuneo jest zarazem najwieksza prowincja Piemontu.
Mozna tam dotrzec bezposrednio pociagiem z Turynu, a stacja kolejowa poloznona jest stosunkowo blisko centrum miasta.

Pociagiem dojechalismy do Piazzale della Libertà a stad wyruszylismy prosto Corso Giovanni Giolitti, ulica szeroka i pelna uroczych kamienic, az do skrzyzowania z Corso Nizza.

Corso Nizza jest jedna z glownych ulic miasta i prowadzi bezposrednio do glownego i najwiekszego placu w miescie - Piazza Galimberti. Idac wzdluz podziwiac mozna urocze budynki, koscioly, strannie odrestaurowane kamienice itp.



Dotarlismy do placu, przy ktorym organizowany byl targ i wyprzedaz starych rzeczy, wiec postanowilismy wyruszyc dalej, aby uniknac scisku i tlumu. Przedluzeniem Corso Nizza za Piazza Galimberti jest Via Roma, przy ktorej znajduja sie wszystkie wazniejsze urzedy miasta i prowincji.



Doszlismy do konca Via Roma a stad podziwiac mozna przepiekny widok Alp. Trafilismy akurat na ladna pogode, wiec widok byl naprawde wspanialy!


Musze przyznac, ze Cuneo to naprawde urocze miasto, spokojne, zadbane, pelne sklepikow, kawiarenek, przytulnych barow...Warto sie tu wybrac bioroac pod uwage rowniez jego bliskosc do Morza Liguryjskiego.

17 paź 2010

VENARIA REALE - czyli "prawie" Turyn

Turyn to pierwsza stolica zjednoczonych Wloch, a co za tym idzie rowniez i siedziba krolewskiej dynastii Savoia. W okolicy Turynu jest wiele palacow, palacykow, dworkow - wlasnosc wspomnianej wczesniej rodziny krolewskiej. Jeden z nich znajduje sie bardzo blisko Turynu w Venaria Reale.

Venaria Reale (Piemont) - to miasto liczace okolo 35 tysiecy mieszkancow, dzis praktycznie "wchloniete" przez Turyn. Rok rocznie przybywa tutaj wielu turystwo, a to za sprawa palacu z przepieknymi ogrodami. W palacu czesto odbywaja sie liczne pokazy, wystawy czy ekspozycje.


Palac otwarty jest dla zwiedzajacych przez caly rok i dojechac z Turynu mozna bez problemow pociagiem, samochodem lub autobusem turystycznym, ktory zatrzymuje sie na parkingu przed palacem. Po dotarciu, odczekaniu w kolejce biletowej moglismy w koncu wejsc do wnetrza palacu. My trafilismy na wystawe strojow krolewskich i szlacheckich z XVIII i XIX wieku. Po przebyciu licznych korytarzy, obejrzeniu wystaw, krotkich filmikow i przedmiotow dotarlismy do kaplicy palacowej z pieknie rzezbionymi figurami.


Nastepnie udalismy sie tam, gdzie wiekszosc przybywajacych turystow - do ogrodow palacowych.


Mozna tutaj spacerowac godzinami podziwiajac starannie przyciete zywoploty, krzewy, posadzone kwiaty, starannie usypane sciezki i panorame Alp.


16 paź 2010

JEZIORO ORTA/LAGO D'ORTA/LAKE ORTA - kolejny raz o pieknie wloskich jezior

W ostatniej notce opisalam Wam Jezioro Maggiore. Dzis chce Wam przyblizyc nieco kolejne z pieknych jezior, oddalone o kilkadziesiat kilometrow od tego pierwszego.

Jezioro Orta (Piemont) - bo o nim mowa jest znacznie mniejsze i w calosci polozone we Wloszech, choc zdaniem wielu jest znacznie bardziej urodziwe i lepiej tu o wypoczynek dla osob szukajacych spokoju i piekna. Ze Stresy polozonej nad Jeziorem Maggiore regularnie odjezdzaja autobusy, ktore zawoza turystow do Orta San Giulio, miasteczka polozonego nad samym brzegiem jeziora.

Miasteczko zamieszkane jest przez okolo 2 tysiace osob. Male, krete uliczki, kolorowe domki, balkony pelne kwiatow, male urokliwe placyki - to wszystko sprawia, ze miasteczko ma swoj niezapomniany i jedyny w swoim rodzaju klimat.


Z parkingu podazylismy w kierunku Piazza Principale, glownego placu miasta gdzie, popijac kawke w jednej z tutejszych kawiarenek, podziwiac mozna Isola San Giulio - wysepke polozona w centralnym punkcie jeziora.


Przy Piazza Principale, obok wspomnianych juz kawiarenek, przystani dla lodek i stateczkow i pieknych kamieniczek znajduje sie Palazzo della Comunità ozdobiony freskami i budynek wzniesiony na krzywych kolumienkach).


Podazajac do gory Via San Bernardino dochodzimy do Piazza San Bernardino, przy ktorym znajduje sie kosciol San Bernardino. Z Placu podziwiac mozemy widok na jezioro i miasteczko-cos pieknego!


Idac dalej ku gorze dochodzimy do Sacro Monte, wzgorza na ktorym wzniesiono male kapliczki z freskami Drogi Krzyzowej i zyciem sw. Franciszka z Asyzu. Rowniez stad widok jest niezapomniany!


Po krotkim odpoczynku na Piazza Principale udalismy sie stateczkiem w kierunku Isola San Giulio, stalego punktu zwiedzania przybywajacych tutaj turystow.


Na wyspie, obok uroczych kamieniczek i malych placykow, warto zwiedzic kosciol i kruzganki zakonne w kosciele San Giulio, aby znow moc oplynac wysepke statkiem i powrocic do miasteczka.


Po powrocie do miasteczka wyruszylismy w kierunku stacji spacerujac jeszcze po pieknych uliczkach Orta San Giulio i podziwiajac jego piekno.


15 paź 2010

JEZIORO MAGGIORE/LAGO MAGGIORE/LAKE MAGGIORE - czyli piekno wloskich jezior

W tej notatce chcialabym Wam przyblizyc jedno z najpiekniejszych (moim zdaniem) miejsc we Wloszech. Wyobrazmy sobie piekno Alp, zielen lasow, male miasteczka z kolorowymi domkami i kretymi uliczkami a wszystko to nad brzegiem jeziora. Takie jest wlasnie Jezioro Maggiore.

JEZIORO MAGGIORE (Piemont) - polozone jest na granicy wlosko-szwajcarskiej. Zajmuje powierzchnie 212km kwadratowych, ma 54km dlugosci i 12km szerokosci.


Glowne miasta po wloskiej stronie to Verbania-stolica prowincji i Stresa przyciagajaca rok rocznie liczne rzesze turystow. My zatrzymalismy sie w Stresa dokad bez problemow mozna dotrzec pociagiem.
Stresa - to urocze, niewielkie miasteczko zyjace glownie z turystyki. Waskie, krete uliczki starej czesci miasteczka, niewysokie kolorowe domki, balkony pelne kwiatow a zarazem eleganckie i luksusowe hotele, pensjonaty, liczne restauracje, kawiarnie, bary, piekny deptak nad brzegiem jeziora...To wszystko sprawia, ze jest to idealne miejsce na odpoczynek i udany pobyt!


Stad co pol godziny odplywaja statki, ktore zawoza turystow na Wyspy Boromejskie, z ktorych najbardziej znane to: Isola Bella, Isola Madre i Isola dei Pescatori.

Pierwsza wyspa, do ktorej dotarlismy to Isola Bella. Jest ona tez najbardziej znana i najpiekniejsza ze wszystkich glownie za sprawa wspanialego barokowego palacu zbudowanego dla ksieznej Isabelli, oraz ogrodow wlosko-tarasowych otwartych dla turystow. Idealne miejsce na piekne fotografie i niezapomniane przezycie!





Z Isola Bella odplynelismy w kierunku Isola dei Pescatori. To jedyna zamieszkala wyspa, a jej mieszkancy trudnia sie glownie rybolowstwem turystyka.


Po powrocie do Stresa wyruszylismy jeszcze w kierunku kolejki linowej, ktora dotrzec mozna do Parku Krajobrazowego, skad rozciaga sie niezapomniany widok na jezioro i Wyspy Boromejskie - cos cudownego!!!